niedziela, 14 lipca 2013

Chapter 21 "We caught Mrs. Dionne Bromfield"


Ten sms był dziwny i szczerze mówiąc zaczynam się jej bać . Z tego wszystkiego jest tylko jeden pozytyw,wiem że Dionne nie zależy na Laurze tylko na tym abym ją cierpiał co oznacza iż moja dziewczyna jest bezpieczna. Zdałem sobie sprawę ,że z tego wszystkiego zapomniałem o oświadczynach ale żeby to zrobić muszę być pewny że wszyscy znów jesteśmy bezpieczni
- kto do ciebie napisał ?- moje rozmyślania przerwało pytanie dziewczyny
- a nikt ważny - wiem iż znów ją okłamałem ale nie chce aby się denerwowała tym bardziej że...- Ej Laura a co z ciążą? wszystko dobrze?
- nie wiem ale chyba tak
- a może pojedziemy na wszelki wypadek do ginekologa?
- no możemy będę wtedy pewną że nic mu albo jej nie jest - usmiechnela się
- no to jedziemy zbieraj się
- teraz ?! Człowieku późno jest
- trudno ja chce być pewny że mojemu dzidziusiowi nic nie jest
- instynkt macierzyński się w tobie odezwał czy co ? - zaśmiała się
- może tak a może nie - teraz to śmiała się na dobre- nie śmiej się ze mnie tylko wstawaj bo jedziemy do lekarza
- dobrze już dobrze
Zeszliśmy na dół i założyliśmy kurtki i buty po czym wyszliśmy z roku. Otworzyłem przed nią drzwi od samochodu a następnie sam wsiadłem i ruszyłem. Po kilku minutach byliśmy już pod przychodnią. Umówiliśmy się na wizyte i usiedliśmy na krzesełkach w poczekalni.
- boję się Nathy. A co jak znowu...
- przestań wszystko będzie dobrze i nic się nie stanie
- pani Black- zawołał lekarz
- no to idę
Wstała z krzesełka i udała się do gabinetu. Siedziałem tam i czekałem . Miałem tylko nadzieję ,że wszystko z nią będzie w porządku. Po dwudziestu minutach dziewczyna wyszła a wyglądała jak śmierć
- i co ? - zapytałem na co ona popatrzyla na mnie smutnym wzrokiem
- ja... Ja ... Ja nadal jestem w ciąży- zaśmiała się
-jak moglas mnie tak perfidnie oszukać ? - zaśmiałem się - należy ci się za to kara- powiedziałem o rzuciłem się na nią z rękami . Zacząłem ja gilgotać
- prze...prze...przestań- próbowała mówić przez śmiech
- ok w końcu jesteś przy nadziei i to ze mną w dodatku
- no to może wrocimy już do domu ?
- a dostanę za to jakąś nagrodę?
- a jaką byś chciał ?- na swoje pytanie dostała odpowiedź w postaci śmiesznego poruszania brwiami- czy ty myślisz o Tym ?
- a co masz ochotę ?
- może .. musisz się przekonać sam- zaśmiała się
- ok - wziąłem ja na ręce i zacząłem zmierzać w kierunku drzwi
- co ty robisz ? - zapytała zdziwiona
- jakto co ,chce dostać szybką swoją nagrodę- uśmiechnąłem się zadziornie
- powiem to już któryś raz jesteś niewyżytym seksualnie seksoholikiem- powiedziała rozbawiona
- trudno i tak mnie kochasz- zakonczylem naszą mądra rozmowę i zanioslem moją kochaną do samochodu. Prowadziłem jak szalony i dlatego po kilku minutach byliśmy już na miejscu. Wysiadlem, otworzyłem jej drzwi i wynioslem ją z auta a nogą zatrzasnąłem drzwi. Popędziłem z nią na rękach do domu. Przebiegłem przez korytarz ,wbiegłem po schodach i kopnięciem otworzyłem drzwi od sypialni. Położyłem ją na łóżku i dopiero wtedy zauważyłem iż dziewczyną zasnęła. A ja byłem taki napalony...
No nic bywa i tak. Zdjąłem jej ubrania i przykryłem kołdrą.Przebrałem się i polozylem obok niej. Zasnalem mając u boku dziewczynę moich marzeń. Obudziłem się pierwszy więc wstałem i zszedłem na dół przyszykować śniadanie dla mojej księżniczki. Postawiłem na jej ulubione danie a zarazem mój specjał - omlety z truskawkami. Z gotowym śniadaniem powędrowałem na górę. Dziewczyną jeszcze słodko spała więc jedzenie położyłem na komodzie a sam polozylem się obok . Bawiłem się kosmykami jej włosów. W końcu i to mi się znudziło dlatego nachyliłem się nad jej twarzą i z uczuciem wpiłem w jej usta. Oczywiście od razu się obudziła.
- co ty robisz ? - zapytała
- Budzę cię - odpowiedziałem
- a po co ?
- bo przyniosłem ci twoje omlety z truskawkami
- oooo to wstaje
- no wiesz co wstajesz po to żeby zjeść a nie po to aby pobyć ze swoim ukochanym
- och mój Romeo - powiedziała i mnie pocałowała
- no dobra jedz bo wystygnie
Zabrała się za jedzenie i po chwili talerz był już pusty
- widzę że apetyt dopisuje co ?
- no na twoje omlety zawsze
- nie podlizuj się mała łajzo - zaśmiałem się
Ten dzień spędziliśmy w domu na spokojnie oglądając filmy i ciesząc się swoim towarzystwem .
- a może upieczemy jakieś ciasto?- zaproponowała
- tak moje ulubione ciasto czekoladowe
- no dobra to robimy
Upiekliśmy przepyszne ciasto. Następnie zrobiliśmy popcorn i zasiedliśmy przed telewizorem aby pooglądać całą sagę Zmierzch . Wreszcie miałem wrażenie ,że wszystko będzie już dobrze i miałem rację po chwili zadzwonił telefon
- halo ?
- pan Sykes
- tak to ja ,z kim mam przyjemność
- z komisarzem z policji
- coś się stało ?
- tak a właściwie nie złapalismy panią Dionne Bromfield
- tak ?
- tak obecnie przebywa już na komisariacie
- Uff jak dobrze
- tak więc w takim razie życzę miłej nocy
-od dziś każda już będzie miła :)
____________________________________________
HELLO ladies co tam u was ?
Mam nadzieję że sie podobało :)
Czytajcie i komentujcie pliska to dla mnie dużo znaczy :*
Trzymać się i do nexciaka :D
/Neytri

11 komentarzy:

  1. Rozdział cudo!!
    Na szczęście nadal jest w ciąży
    I jest wszystko git
    Złapali Dionne i mam nadzieje że będzie się już wszystko układać
    Pisz szybko nexta
    Weny Kochana

    Wpadnij do mnie-->http://rocketthewanted.blogspot.com/
    I na mój nowy blog-->http://nathanialex.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. iosafdjorhegosrieg GENIALNY UFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFF ciąża jest. JEST !!!!!!!!! HURAAAAAAAAAA
    Ale się cieszę, normalnie snfsunfius
    Pisz szybko nexta
    Wenyyy
    wpadnij do mnie girlletmeloveyou.blogspot.com ifythewanted.blogspot.com http://freeyourselfandlove.blogspot.com/ - To mój nowy blog

    OdpowiedzUsuń
  3. Jej jak sie ciesze ze z ta ciaza wszystko w porzadku... Teraz tylko czekac na oswiadczyny Sykes'a :D

    i Dionne złapana i bedzie swiety spokoj, teraz juz musi byc tylko dobrze! :)
    Czekam na nastepny ;*

    u mnie nowy, wiec zapraszam:
    zacznij-zyc-dla-siebie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Cóż za cudo jestem wniebowzięta
    Jak dobrze że wszystko jest juz iz dobrze
    Może zacznie sie wteszcir wszystko układać
    3mam kciuki za nią i jej szczęście :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale się dzieje
    Dobrze ,że ją zamknęli i da wreszcie spokój gołąbkom naszym :>

    Czekam na oświadczyny no i narodziny dzidziusia ^^ a potem może ślub ? :*

    Czekam na nn *.*

    OdpowiedzUsuń
  6. Rozkręcasz się mam nadzieję ,że na długo :P

    Co do rozdziału to po prostu istne cudo :D Jestem taka Happy z takiego a nie innego zakończenia c:
    Ta Dionne niech się już więcej nie miesza w ich sprawy i zostawi ich w spokoju błagam ;)

    Teraz czekam już tylko na bobaska i ślub :)
    weny :*
    /Lottie

    OdpowiedzUsuń
  7. Żeś mnie zaskoczyła , ja tu czytam i nagle taka dobra wiadomość że ją złapali :D
    Ale się cieszę bo teraz może być już tylko lepiej niż gorzej :P
    Teraz tylko same dobre rzeczy nas czekają :>
    No i z ciążą wszystko w najlepszym porządku ;) Po prostu geniusz c:
    Weny :**

    OdpowiedzUsuń
  8. Achh witaj kochana:)
    jak obiecałam tak jestem:)
    wreszcie znalazłam chwilę:)
    cudownyyyyyyy rozdział♥♥
    czekam na nexta i weny zyczę:**
    zapraszam na mojego nowego bloga o TW:
    http://http://tw-mylife.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajne :)
    Zapraszam do mnie http://beyourself6969.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Kocham. Kocham. Kocham. <3
    Cudo. I do tego słodkie *_*
    Nath i jego instynkt macierzyński rozwaliły system ;D
    Oby szło ci tak dalej. Jest genialnie :)
    Weny kochana i pisz szybciutko nexta <3

    OdpowiedzUsuń
  11. No nareszcie złapali tą głupią Donnie! -,-
    Jak się cieszę, że z ciążą wszystko ok. :)
    Teraz tylko oświadczyny Nathana i będzie pięknie! *-*
    Zabieram się za nexciki, bo mam zaległości! :))
    Boski rozdział! ;*

    OdpowiedzUsuń

Jak przeczytałeś to skomentuj. Dla ciebie to tylko chwila a dla mnie motywacja do dalszej pracy =3