środa, 17 lipca 2013

Chapter 22 "Call an ambulance! "

Kolejne dni mijały nam w spokoju ale mnie cały czas chodziło po głowie jak się oświadczyć Laurze. Rano kiedy tylko otworzyłem oczy i przeciągnąłem się leniwie postanowiłem wstać i poszukać mojej dziewczyny ,której nie było obok mnie.Zszedłem na dół a tam zastałem tylko Jaya i Toma
-Hej chłopaki nie widzieliście gdzieś może Laury ?
-Wyszła gdzieś rano
-A wiecie gdzie ?
-Mówiła coś o jakichś zakupach ale nie wiem jakich dokładnie-odparł Tom
-Aha ok
Podreptałem na bosaka do kuchni przyszykować sobie jedzonko.Po posiłku próbowałem dodzwonić się do Laury ale nie odbierała.

* Laura*
Rano zaraz po tym jak się obudziłam dostałam sms-ka od Kelsey z prośbą o wybranie się z nią na mega wypasione zakupy.Oczywiście bez wahania się zgodziłam.Wyszłam z domu mówiąc Tomowi tylko ,że idę na zakupy.Obleciałyśmy z Kels całą galerię ,ona kupiła masę ciuchów a ja nic :( Został nam już tylko jeden sklep więc weszłyśmy tam .Myślałam ,że się przewidziałam wszystkie te ciuchy były takie jakbym je sobie wymarzyła.W oko wpadła mi jedna seksowna sukienka

-Jak myślisz spodobałaby się Nathanowi ?
-Ty jeszcze pytasz ,dziewczyno ona jest dla ciebie idealna -Uśmiechnęła się Kelsey
-Ej wyrwijmy się na imprezkę co ?
-Poimprezować jak za dawnych czasów chcesz
-No i szczerze to brakuje mi takiej swobody jak dawniej
-Wiem o co ci chodzi Nath mnie non stop pilnuje.A jak ci się układa z Tomem
-Dobrze
-Cieszę się twoim szczęściem
-A tobie z Nathanem?
-Jest idealnie ,przy nim czuje się taka wyjątkowa
-To dobrze kto jak kto ale ty zasługujesz na szczęście Laura
-Dzięki , to co z tą imprezką?
-Spoko jak przyjdziemy do domu to ich poinformujesz ok ?
-Ok
W efekcie wyszłam ze sklepu z pięcioma różnymi sukienkami ,6 parami butów ,2 parami spodni i kilkoma odjazdowymi T-shirtami.
-Ja mam pomysł !-krzyknęła nagle dziewczyna
-Jaki ?
-Zadzwoń do nich i powiedz o imprezie i o tym że mają być przed klubem o 19.00, a ty przyjdziesz do mnie do mieszkania i tam się przyszykujemy ,oni nas zobaczą już w pełnej okazałości ok?
-Jesteś niezastąpiona Kels
-Wiem wiem-zażartowała
Zadzwoniłam do Natha i powiedziałam mu o imprezce .Ma on poinformować chłopaków.Z zakupami wracałyśmy na nogach do mieszkania mojej BFF.Po drodze zauważyłyśmy salon fryzjerski
-Chciałabym zmienić kolor i w ogóle wygląd włosów-rozmarzyłam się
-No to to jest najlepszy moment-klasnęła w dłonie
-Ale..
-Żadne ale wchodź tam i to szybciutko
Zaprowadziła mnie do salonu fryzjerskiego
-Dzień dobry -przywitała się z nami fryzjerka
-Dzień dobry chciałbym całkowicie zmienić moje włosy
-A jak ?
-Najpierw delikatnie podciąć a potem się zobaczy
-Zmienia pani kolor ?
-Tak
-Tu ma pani paletę kolorów
-Ten  będzie idealny-pokazałam jej palcem który kolor mi odpowiada
Fryzjerka podcięła mnie i przefarbowała i zakręciła mi delikatne fale, wyglądałam tak.
-Wow bosko to zdecydowanie twój kolor -zachwycała się Kels
-zgadzam się do twarzy pani w tym ognistym rudym
-Dziękuje.A ty Kels nic nie robisz ?
-Nie ty mi w domu tylko fryzurę z nich zrobisz ale poza tym to nic
Zapłaciłam za usługę i zadowolone poszłyśmy do mieszkania blondynki.Postawiłyśmy torby przy wejściu i skierowałyśmy do kuchni przyrządzić coś do jedzenia.Po szybkim posiłku zabrałyśmy się za przygotowania do imprezy
-Jaką kieckę zakładasz ?-zapytałam dziewczynę
-Nie jestem pewna jeszcze a ty?
-Tą co kupiłam oczywiście -zaśmiałam się
-Nathowi opadnie szczęka z wrażenia
-Bez przesady
-Ja tam i tak wiem swoje-zaśmiała się razem ze mną
-A jakie włosy sobie robisz ?
-Nie wiem doradzisz mi ?
-Ok ok a ty mi ?
-No to chyba jasne
W efekcie ja miałam na sobie tamta sukienkę i taką fryzurę.Kelsey natomiast postawiła na zwykłą małą czarną ,która idealnie podkreślała jej talię a włosy potraktowała karbownicą przez co wyglądała jeszcze lepiej.Kiedy byłyśmy już gotowe zadzwoniłyśmy po taksówkę .Podjechałyśmy pod klub punktualnie na 19.00.Chłopcy stali pod wejściem i rozglądali się za nami.Widocznie nie poznali nas po przemianach.Postanowiłyśmy podejść do nich po cichu.Obie ruszałyśmy ponętnie biodrami i takim krokiem zbliżyłyśmy się do nich
-Cóż za piękne panie do nas przyszły-zagwizdał na nasz widok Maxiu
Popatrzyłyśmy na siebie znacząco z Kels i ja podeszłam do Nathiego a ona do Toma.Obie w tym samym momencie pocałowałyśmy chłopców.Nathan mnie odepchnął i zaczął krzyczeć
-Co ty robisz ja mam dziewczynę ?!
-Serio nas nie poznaliście ?-zapytałam
-Laura to ty ?-zapytał z niedowierzaniem Nathy
-No a kto Duch Święty ?-zażartowałam
-Ładnie ci tak w tym rudym-powiedział Tom -a jak ma na imię twoja urocza koleżanka?
-Tom to jest Kelsey
-Co ?!
-Nie poznałeś mnie i nie odepchnąłeś kiedy cie pocałowałam.Gdyby to był ktoś inny też byś tak zrobił? Myślałam ,że jesteśmy parą-powiedziała Kelsey i odbiegła stamtąd
-Widzisz co narobiłeś ?! Jak mogłeś !-krzyknęłam i pobiegłam za nią
Biegła co sił w nogach więc ja na tych moich szpileczkach nie mogłam jej dogonić .Cały czas miałam ją na widoku ale nie mogłam złapać. W końcu odezwała się moja niezdarność i zaliczyłam glebę.Strasznie bolała mnie noga a obcas chyba złamałam.Próbowałam wstać ale nie mogłam.Spróbowałam jeszcze raz i tym razem uszłam parę kroków ale tak jak wcześniej upadłam
-Boże Laura tu jesteś !-usłyszałam krzyk ,spojrzałam w tamta stronę i ujrzałam Nathana.-Co ci się stało kochanie ?
-Goniłam Kelsey ale odezwała się moja niezdarność i się wywaliłam,złamałam obcasa a najgorsze jest to ,że chyba skręciłam kostkę bo nie mogę wstać
-Wezmę cię na ręce-powiedział i schylił sie aby po chwili wstać ze mną w objęciach.
-Czy mógłbyś iść jeszcze kawałek do przodu tą ulicą bo muszę ją znaleźć
-No ... no dobrze
-Dziękuje-powiedziałam i cmoknęłam go w policzek
-Powiem ci tak przy okazji ,że wyglądasz zjawiskowo-zarumieniłam się -i rumienisz się też przepięknie
-Ej mam pomysł gdzie może być-zmieniłam szybko temat-niedaleko stąd jest jej mieszkanie ,chodźmy tam proszę
-Ok
Chłopak zaniósł mnie pod blok blondynki.Wniósł mnie na drugie piętro i pchnął drzwi.Nie myliłam się jest w domu bo byłam pewna ,że zamykałyśmy drzwi jak wychodziłyśmy.
-Kelsey !-wydarłam się na całe mieszkanie ale nie usłyszałam odpowiedzi-Kels!-ponowiłam próbę ale i tym razem nic
-Położę cię na sofie i pójdę sprawdzić pokoje
Kiedy chłopak poszedł jej szukać a ja jakoś doczołgałam się do łazienki.To co tam ujrzałam przerosło moje najśmielsze oczekiwania.W wannie leżała zakrwawiona dziewczyna i miała podcięte żyły.Przyłożyłam palec do tętnicy .Wyczułam puls słaby ale jednak
-Nathan!!!-krzyknęłam,po kilku chwilach był obok mnie -Zadzwoń na pogotowie !-zrobił to co mu kazałam.
Czekanie na karetkę było najgorsze.Czas tak okropnie mi się dłużył.Przed oczami miałam każdą chwilę spędzoną z Kelsey całą naszą przyjaźń.Nie wierzyłam w to ,że mogę ją teraz stracić.Puls z minuty na minutę stawał się coraz to niklejszy.Bałam się o nią i to bardzo ....

________________________________________________________________________________________
Taki tam badziew wstawiam w WantedWednesday , mam nadzieję że mnie za to nie zabijecie ...

Jak myślicie :
Co będzie z Kelsey ?
Jak zareaguje Tom jak się dowie ?

Piszcie w komciach odpowiedzi :)

Jak wakacje mijają kochane ? Mam nadzieję ,że dobrze
Jeżeli zaniedbałam komentowanie bloga którejś z was to przepraszam i obiecuję ,że nadrobię zaległości :*

W niedzielę możecie się spodziewać nn ^^
3mać się kochaniutkie *.*
/Neytri

10 komentarzy:

  1. witaj kochana:)
    jak mogłaś to zrobić kochanej mojej Kels?! :(
    ona musi to przeżyć nie ma wyjścia:)
    ehh no nie wiem jak tak mogłaś mi zrobić:(
    no nic rozdział boski:)
    czekam na następny i zapraszam do mnie na nowy rozdział:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Rozdział zajebisty♥
    Kels ma przeżyć ty mi rozkazujesz to ja ci też haha :D
    Ciekawe kiedy Nathan werznie się na odwagę i się jej oświadczy
    Pisz szybko nexta
    WENY KOCHANA♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥♥

    Wpadnij na mój nowy blog--> http://nathanialex.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Biedna Kelsey a miała być taka super impreza ale oczywiscie Tom musiał wszystko spieprzyć :(
    Mam tylko nadzieję że ja uratują .... Oby
    Pisz szybko nn bo chce wiedzieć co będzie z Tomsey i w ogóle :D
    Weny :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale sie Laura zmieniła na rudzielca :P pasuje do niej ten kolor
    Dobrze ze ją znaleźli zanim zmarla ,nie wyobrazam sobie opo bez Kelsey :)
    Wszystko ma sie skonczyc dobrze kapujesz ?! Myślę zr tak :*
    Weny i do nn ^^
    /Lottie

    OdpowiedzUsuń
  5. Zmiany zawszw spoko ^^ tym bardziej na rudy *.*
    No i matko swieta! COS TY ZROOBILA Z KELS?! :(((
    Biedactwo moje... :( mam nadzieje ze szybko ja uratuja bo jak to tak? :o
    Czwkam niecierpliwie na next!

    OdpowiedzUsuń
  6. Biedna Kels :( ale ka wiem że ty cos zrobisz i będzie z nia dobrze ,bo będzie prawda ?
    Zmiany zmiany i jeszcze raz zmiany nie tylkp w opo ale i w blogu ogólnie ale podoba mi sie :D
    Tom Tom Tom ty zawsze musisz cos zrobić słonko ;)
    Pozostawiam ci wolna rękę co do tego co będzie w nn ^^
    Pliska tylko wymysł coś spektakularnego *.*
    Wenyyy :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale żeś pokomplikowała sprawy :P dobrze że tym razem to juz jie z Laurą coś :D ale i tak biedna Kels
    Och Tommy jak mogłeś ? :( chamie ty ;*
    Ale wszystkp bedzie dobrze bo nie ma iinnego wyjścia
    Czekam już niecierpliwie na oswiadczyny Nathiego i narodziny bobasiątka :)
    Wtedy bede już w pelni happy c:
    Życzę ci Weny zebys napisała następne cudo jak to co wlasnie przeczytałam
    Do nn ^^

    OdpowiedzUsuń
  8. Omgmf! Jaki boski rozdział. <3
    Już sobie wyobrażam jak pięknie musiały dziewczyny wyglądać. :D
    Biedna Kels. :C
    Ona musi z tego wyjść! Nawet nie waż się zrobić inaczej, bo uduszę. ;>
    Zabieram się za nexta. ^^

    OdpowiedzUsuń
  9. chamski Tom no jak on mogl
    ja sie pytam jak
    rozdzial cudny :)
    pisz szybko nn :*

    OdpowiedzUsuń

Jak przeczytałeś to skomentuj. Dla ciebie to tylko chwila a dla mnie motywacja do dalszej pracy =3